🐦 Where in the World is Papageno

EN · DE · FR · IT · ES · RU · JA · KO · PL · HU · SV

„Der Hölle Rache”: dlaczego aria Królowej Nocy to Everest opery

Niecałe trzy minuty muzyki, a potrafi od nich zależeć kariera. „Der Hölle Rache kocht in meinem Herzen”, druga aria Królowej Nocy, uderza w środku drugiego aktu «Czarodziejskiego fletu» jak piorun: d-moll, napierające smyczki, matka wciskająca córce w dłoń sztylet i żądająca morderstwa. Sopranistki nazywają tę arię różnie. Prawie żadna nie nazywa jej wygodną.

Nuty tłumaczą część grozy. Aria czterokrotnie wspina się na F6, f ponad wysokim c, na samą krawędź sopranowego głosu, i dociera tam nie jednym długim okrzykiem, lecz łańcuchami koloratury staccato, w której każdy dźwięk atakowany jest osobno, w ścisłym tempie, z orkiestrą, która nie zamierza czekać. Precyzja to tylko połowa zadania. Muzyka musi jeszcze brzmieć jak wściekłość, więc śpiewaczka potrzebuje w jednym oddechu dokładności fletu i temperamentu mściwej królowej. Zaśpiewana czysto, ale chłodno, aria zmienia się w cyrkowy numer. Zaśpiewana dziko, z rozmytą intonacją, zdradzi się przed każdym uchem na widowni. Nie ma się gdzie schować i nie ma kiedy dojść do siebie.

Mozart dokładnie wiedział, dla czyjego gardła pisze. Josepha Hofer, pierwsza Królowa w Theater auf der Wieden w 1791 roku, była jego szwagierką, najstarszą siostrą jego żony Constanze, a jej nieprawdopodobny górny rejestr znał cały Wiedeń. Obie arie Królowej zbudowane są wokół niego. Hofer śpiewała tę rolę przez mniej więcej dekadę, co oznacza, że najtrudniejsza aria opery zaczynała jako sprawa rodzinna.

Każde pokolenie od tamtej pory wydaje garstkę sopranistek, przy których brzmi ona jak coś możliwego. Lucia Popp w nagraniu Klemperera z 1964 roku śpiewa ją z niemal upiorną czystością, lód nad ogniem. Cristina Deutekom dała jej u Soltiego dziwny, migotliwy blask. Edda Moser, nagrywając z zespołem Opery Bawarskiej pod Wolfgangiem Sawallischem, uzyskała staccata strzelające jak iskry. Diana Damrau w swoich spektaklach w Covent Garden zamieniła arię w prawdziwy teatr, grając furię równie sugestywnie, jak ją śpiewała.

Wersję Moser czekała jeszcze jedna podróż. W 1977 roku NASA umieściła jej nagranie na Złotej Płycie Voyagera, pozłacanym dysku z dźwiękami i muzyką Ziemi, który niosą obie sondy Voyager; to jedyna aria operowa na pokładzie. Oba statki dawno przekroczyły granicę przestrzeni międzygwiezdnej. Gdzieś poza zasięgiem Słońca Królowa Nocy wciąż szaleje, a jej wysokie f dryfują między gwiazdami. Jeśli jakaś aria miała reprezentować ludzkość przed wszechświatem, jest pewna logika w tym, że wybraliśmy tę, której prawie nikt z nas nie umie zaśpiewać.

See where Die Zauberflöte is playing right now, worldwide.

Data: open sources (opera houses, ticketing platforms, Wikidata). Part of the worldwide Die Zauberflöte map.